koi karpGdy już będziemy mieli własne oczko wodne a w nim ryby to musimy pamiętać o ich dokarmianiu.

W dużych zbiornikach wodnych ryby znajdują pożywienie w dużej ilości i to im wystarcza. W naszych przydomowych oczkach jest inaczej i będziemy musieli je dokarmiać. Jeśli do wody będziemy wrzucali zbyt dużo jedzenia to narobimy sobie tylko kłopotów. Ryby zaczynamy dokarmiać wiosną, gdy temperatura wody wzrośnie do 8 stopni. Dokarmianie kończymy jesienią, jeśli widać, że ryba przestała żerować. Ryby przyzwyczajają się do danej pory posiłku. Jeśli ona nadchodzi to wyzbywają się naturalnego strachu przed człowiekiem i podpływają pod same jego nogi. Najlepiej jak byśmy karmili je dwa razy dziennie. Pamiętać trzeba o tym, że gdy jest chłodniej to ryby, mają mniejszy apetyt. Podobna sytuacja ma miejsce, gdy jest zbyt gorąco. Jeśli widzimy, że pokarm nie został zjedzony to musimy go usunąć. Jeśli ryby będą kaprysiły to zafundujmy im dwu dniowy post. Pierwsze wiosenne porcje nie powinny być zbyt duże. Dopiero wraz ze wzrostem temperatury będziemy je zwiększać. Ilość jedzenia w tym czasie powinna być taka, jaką ryby mogą zjeść w ciągu 10 minut. Sprawdzi się zrobienie kolistego karmidła by jedzenie nie rozprzestrzeniało się po oczku. Zamocujemy je tam gdzie woda jest przeźroczysta, da nam to możliwść obserwacji czy wszystko zostało zjedzone.